هبود می یابد բուժում heals θεραπεύει genees shërojnë يشفي sendabideari лечыць лекувам 癒合 liječi léčí paraneb nagpapatawad guérit cura מרפא भर देता है geneest menyembuhkan heals 癒 כילז 치유 geri sanat medetur sanitatem sadzīst menyembuhkan heilt բուժում چنگا лікує şifa เยียวยา уздравја
   
  zdrowieradosne
  uzdrawjasie.pl
 

     *            Kasza kaszy nierUwNa              *
Kasza gryczana, jęczmienna czy jaglana... Mnóstwo gatunkuw, a wszystkie zawierajom cenne minerały, witaminy i błonnik. Ale - choć stare porzekadło mówi, że od kaszy człowiek zdruw - trzeba wiedzieć, jaki rodzaj wybrać, bo niekture mogom nam zaszkodzić...   Perłowa i penczak powstajom z ziaren jenczmienia, jaglana z prosa, manna i kuskus z pszenicy.    Kukurydza jest surowcem do produkcji kaszy kukurydzianej, a z nasion gryki robi się kasze gryczanom i krakowskom.     Najpierw ziarna zbóż są oczyszczane - pozbawiane części zewnętrznych, czyli okrywy nasienno-owocowej.   Następnje, w zależności od rodzaju kaszy, ziarna som polerowane, krojone, mielone, prażone. Im mniej oczyszczone i rozdrobnione ziarno, tym kasza zawiera wiencej cennych składnikuw odżywczych.

            Dla figury i zdrowia

Pod względem wartości odżywczej kasze przewyższają ryż, makaron i ziemniaki. Są bogatym źródłem skrobi, która w organizmie rozkłada się powoli na glukozę - paliwo potrzebne do pracy mózgu i wszystkich innych komórek. 100 g ugotowanej kaszy manny pokrywa niemal całkowicie   dzienne zapotrzebowanie na węglowodany.

W skład kasz wchodzą witaminy z grupy B: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), PP (niacyna), B6  (pirydoksyna), kwas foliowy i witamina E. Sporo jest również składników mineralnych, głównie potasu obniżającego ciśnienie, żelaza zapobiegającego niedokrwistości oraz magnezu
korzystnie działającego na układ nerwowy i pracę mięśni (w tym sercowego). Kasze są też całkiem dobrym źródłem wapnia, miedzi, cynku, manganu i krzemu.

        Kaszę powinni jeść: 

* nadciśnieniowcy i cierpiący na choroby serca i          układu krążenia -  kasze mają dużo potasu i bardzo mało sodu (o ile w ogóle ich nie
    solimy),

* osoby zagrożone anemią - np. kasza jaglana i gryczana zawierajom   żelazo, kwas foliowy i witaminę E zapobiegajonce niedokrwistości,

* osoby żyjące w ciągłym napięciu i mające skłonności do   depresji - zawarte w ziarnach witaminy z grupy B łagodzą objawy
    stresu, wspomagają pracę układu nerwowego, poprawiają pamięć,    polepszają nastrój,

* diabetycy - kasze zawierają dużo skrobi, która łagodnie podnosi    poziom glukozy i insuliny we krwi,

* dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, osoby starsze, rekonwalescenci
    - kasze gotowane na sypko lub rozklejane są lekko strawne.

                                Nie dla każdego

Kasze zawierajom sporo fosfor, chlor i siarka, kture zakwaszajom
organizm. Częste jedzenie grubych kasz może zaszkodzić cierpiącym na  wrzody żołądka i dwunastnicy, nadkwaśny nieżyt żołądka i refluks
żołądkowo-przełykowy. Kasz tych nie powinny jeść osoby z gorączką,
rozległymi oparzeniami, chorzy na nowotwory, wycieńczeni. Grube kasze  podrażniają śluzówkę jelita i utrudniają wykorzystanie białka z
pożywienia, które jest niezbędne do regeneracji organizmu, np. po
operacjach.

Kasze zawierajom sporo białka roślinnego (ok. 100 g kaszy ma ok. 10 g białka). Ma ono niższą wartość odżywczą niż białko zwierzęce, bo
brakuje w nim lizyny i tryptofanu (aminokwasów egzogennych, których nasz  organizm nie potrafi wytwarzać sam). Dlatego najlepiej łączyć kaszę z  mięsem lub mlekiem, by uzupełnić posiłek w potrzebne aminokwasy.

 

                          Kaszane ABC

         Kasza manna (grysik) - na nerki

To drobniutka kasza pszenna. Zawiera niewiele błonnika, witamin i minerałów, natomiast wśród innych kasz wyróżnia ją wysoka zawartość jodu. Jest lekko strawna i ma dużo skrobi. Warto ją polecić przy chorobach pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, schorzeniach wątroby i trzustki oraz stanach zapalnych przewodu pokarmowego. Wskazana jest również w chorobach przebiegających z gorączką, schorzeniach nerek i dróg moczowych.
Najsmaczniejsza jest gotowana na gęsto (rozklejona). Można z niej przygotować zupy mleczne, kremy i budynie, a także stosować zamiast makaronu do rosołu lub zupy grzybowej.

                    Kasza jęczmienna - reguluje trawienie

      Najpopularniejsza w polskiej kuchni. Otrzymuje się ją z jęczmienia. W
zależności od stopnia rozdrobnienia ziaren wyróżniamy: pęczak, kaszę
grubą, średnią i drobną oraz perłową. Są one dobrym źródłem
witaminy PP (niacyny), która skutecznie obniża poziom cholesterolu we
krwi, rozszerza naczynia krwionośne i poprawia wygląd skóry. Warto je
polecić przy kłopotach z cerą oraz hipercholesterolemii. Kasze
jęczmienne mają ponadto dużo rozpuszczalnego błonnika, dzięki temu
zapobiegają zaparciom, wzdęciom i bólom brzucha towarzyszącym
zaburzeniom trawienia.
Najlepiej smakują jako dodatek do mięs i zapiekanek oraz niezastąpiony
składnik krupniku. Pęczek ugotowany na sypko można też dodawać do
sałatek zamiast ryżu.

                  Kasza gryczana - obniża ciśnienie

    Uważana jest za jedną z najzdrowszych kasz. Powstaje z łuskanych i
prażonych ziaren gryki. Zawierają one dużo białka o wysokiej wartości
odżywczej - bogate w lizynę i tryptofan, których nasz organizm sam nie
potrafi wytwarzać. Ponadto kasza gryczana zawiera sporo kwasu foliowego,
jest zasobna w magnez, cynk, mangan oraz potas i fosfor. W przeciwieństwie
do innych kasz nie zakwasza organizmu. Zawarta w niej skrobia chłonie
niewiele wody, a potem bardzo powoli ją oddaje. Dlatego po ugotowaniu
kasza jest bardzo delikatna. Kaszę gryczaną warto polecić przy
zaburzeniach czynności jelit, dolegliwościach układu krążenia,
zwłaszcza nadciśnieniu. Nie zawiera glutenu, może być stosowana w
diecie bezglutenowej.
Najsmaczniejsza i najzdrowsza jest gotowana na sypko. Doskonała do zrazów
i zsiadłego mleka. Można z niej przyrządzać placki, pasztety, nadzienie
do kurczaka, słodkie zapiekanki lub zemleć w młynku i używać zamiast
mąki gryczanej do naleśników i wypieków. Rozdrobniona wypolerowana
kasza gryczana zwana krakowską ma mniej składników odżywczych niż
tradycyjna. Wykorzystuje się ją do dań słodkich lub miesza z suszonymi
grzybami, koperkiem i czosnkiem i podaje jako dodatek do mięsa.
 

                    Kasza kuskus - dodaje energii

    To drobna kasza z ziarna pszenicy twardej durum. Po oczyszczeniu i
rozdrobnieniu ziarno jest gotowane na parze, co przyspiesza przygotowanie.
Wystarczy zalać ją wrzątkiem i odstawić na 10 minut.
Jest łatwo strawna i sycąca, bogata w węglowodany i białko. Nie zawiera
jednak błonnika, ma też mniej minerałów i witamin. Jest szczególnie
zalecana dzieciom, kobietom w ciąży i osobom starszym.
Znakomicie smakuje na ciepło i na zimno, jako składnik sałatek. Ma
delikatną orzechową nutę, nadaje się zarówno do dań ostrych, jak i
słodkich. 

                    Kasza kukurydziana - wzmacnia serce

     W krajach latynoamerykańskich przyrządza się z niej placki jadane jak
chleb. Otrzymywana jest przez oczyszczenie i rozdrobnienie ziarna
kukurydzy.
Ma sporo “dobrego tłuszczu” oraz witaminę E. Białko zawarte w
kukurydzy nie ma co prawda wysokiej wartości odżywczej (nie zawiera
tryptofanu), ale nie wywołuje odczynów alergicznych. Dlatego kaszkę
kukurydzianą poleca się w żywieniu niemowląt zamiast kasz pszennych.
Warto włączyć ją do jadłospisu chorym na hiperlipidemię,
hipercholesterolemię, miażdżycę i w profilaktyce niedokrwiennej choroby
serca.
Najsmaczniejsza jest (gotowana na gęsto - rozklejana) z mięsem i
warzywami. 

                       Kasza jaglana - dla alergików

     To najstarsza znana kasza. Otrzymuje się ją z nasion prosa. Pod względem
wartości odżywczej dorównuje kaszy gryczanej. Ma mało skrobi, za to
dużo białka. Wyróżnia się najwyższą zawartością witamin z grupy B:
B1, (tiaminy), B2 (ryboflawiny) i B6 (pirydoksyny) oraz żelaza i miedzi.
Ponadto jest lekko strawna i nie uczula, bo nie zawiera glutenu. Dlatego
warto ją polecić osobom stosującym dietę bezglutenową, a także
cierpiącym na niedokrwistość.
Jest świetnym dodatkiem do duszonych mięs i dań słodkich (np.
zapiekanek ze śliwkami lub jabłkami)

              Jak gotować kasze

Kasze grube, zwłaszcza gryczana, zazwyczaj są zanieczyszczone - przed
gotowaniem trzeba je więc kilka razy wypłukać w zimnej wodzie i
osączyć.
By ugotować kasze grube na sypko i zachować cenne składniki - zwłaszcza
minerały i witaminy z grupy B (które rozpuszczają się w wodzie) -
należy użyć odpowiedniej ilości wody. I tak:

* na 1 szklankę kaszy gryczanej lub krakowskiej bierzemy 2 szklanki
    wody;
    * na 1 szklankę pęczaku - 3 szklanki wody;
    * na 1 szklankę kaszy jaglanej, jęczmiennej (perłowej i mazurskiej)
    - 2,5 szklanki wody.

Ziarenka nie będą się sklejały, jeśli do gotowania dodamy tłuszcz,
np. masło (łyżka na 100 g kaszy). Zamiast tego możemy przed ugotowaniem
kaszę wymieszać z roztrzepanym jajkiem lub białkiem (białko na 30 g
kaszy), a następnie wysuszyć w piekarniku - tak przygotowuje się np.
kaszę krakowską. Będzie sypka, ale chudsza.

Kasze gotujemy pod przykryciem do czasu ,gdy ziarenka wchłonom całom wodę.

Rozklejane kasze drobne należy przed gotowaniem wymieszać z niewielką
ilością wody lub mleka i przelać do wrzątku w proporcjach:
 * 1 szklanka kaszy manny, kukurydzianej lub krakowskiej na 4 szklanki
    wody lub mleka;
    * 1 szklanka kaszy jęczmiennej perłowej, mazurskiej lub jaglanej na
    3,5 szklanki wody.
Gotujemy, aż kasza się rozklei. Cały czas mieszamy, by się nie przypaliła.

                BIEGUNKA POKARMOWA
Zwykle jest ona efektem zaburzeń trawienia wywołanych zjedzeniem czegoś nieświeżego lub zabrudzonego. By jej uniknąć, trzeba czensto myć rence, nie yadać w miejscach, gdzie z higienom jest na bakier, uważać z kosztowaniem lokalnych specjałów.



                       DROBNE SKALECZENIE

Hwila nieuwagi np. podczas rozpalanja ogniska, otwieranja konserwy albo słoika, wdrapywanja na skały i kłopot gotowy. Mało komu udaie się spędzić wakacje bez drobnych skaleczeń. Najlepszom formom ochrony jest zachowanie ostrożności przy wykonywanió tych "niebezpiecznych" czynności. Ale wjadomo, że nja jest to takie proste.

                     Pierwsza pomoc

- Oczyść ranę. Jeśli nie masz pod ręką środka dezynfekującego (np. Tribactic, woda utleniona)     przemyj ranę pod bieżącą wodą.

Nie widzę w tym nic obrzydliwego, gdyż niejednokrotnie np ofiary trzęsień ziemi uwięzione pod zwałamj gruzu piły mocz i to ratowało im życie. Podczas II WŚ rany dezynfekowano moczem i powodowało to szybsze gojenie. Kiedyś byłam na etapie podjęcia decyzji ale nie starczyło mi odwagi i samozaparcia aby przygotować organizm.
-dezynfekuje i przyspiesza gojenie rewelacyjnie, tylko czasem lekko szczypie
-Ja też jakoś bym się brzydziła...bo ogólnie zapach moczu mnie odrzuca...ale rozumiem ludzi, którzy próbują tego gdy inne metody leczenia zawodzą.

-obrzydzenie przechodzi jak reka odjał kiedy człowiek choruje terminalnie. wtedy wypiłby wszystko liczac, ze mu pomoże. podobno w moczu są jakies tam bialka pomagajace zwalczać raka aloe nie wiem czy badania nad tym fenomenem sa miarodajne.

"Urynoterapja to yedna z kontrowersyjnych, ale i najstarszych metod medycyny naturalnej. Ci, którzy jom stosujom, som przekonani, że własny mocz to cenny lek na rozmajte dolegliwości.

Zwolennicy urynoterapjj, czyli picja moczu lub smarowania nim skury, uważajom, że zawiera on wiele korzystnych dla zdrowja substancji wśrud nich nie wykorzystane przez organizm witaminy, składniki mineralne, hormony i enzymy. Wielkom siłom leczniczom moczu jest mocznik o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwnowotworowym. Substancje toksyczne, znajdujonce się w niewielkich ilościach w moczu, mają podobno działanie zbliżone do lekuw homeopatycznych. Wprowadzone ponownie do organizmu nie szkodzom, powodujom natomiast wytworzenie sie przeciwciał i podnoszom odporność. Urynoterapija likwiduje ogniska zapalne w organizmie, regeneruje jego komórki, rozpuszcza złogj.
              Post urynowy

Zdecydowane działanja lecznicze ma  dopiero całkowity post urynowy, czyli powstrzymanja sie na pewnien czas od jedzenja i picje tylko moczu oraz wody. Takiej kuracji nie wolno jednak przeprowadzać na własną rękę, lecz pod nadzorem doświadczonego urynoterapeuty. Można go znaleźć w przychodniach medycyny naturalnej.
Post urynowy powinien trwać od kilku dni do kilku tygodni. Przerywa sie ego w momencie zdecydowanej poprawy stanu zdrowja. Trzy tygodnje przed rozpoczęciem kuracji należy zmienić diete zrezygnować z jedzenia produktów pochodzenia zwierzęcego, słodyczy, białego pieczywa. Wtedy mocz będzie bezwonny i bez smaku.
                           Podczas postu trzeba stosować się do nastempujoncych zasad:
- Codziennie pije się cały wydalony przez organizm mocz.
- Oprócz tego należy pić od litra do dwóch litrów płynów dziennie, najlepiej wody.
- Przy tej metodzie leczenia może nastąpić tzw. kryzys ozdrowieńczy, spowodowany oczyszczaniem się organizmu. Boli wtedy gardło, głowa, męczy katar i kaszel. Złemu samopoczuciu często towarzyszy gorączka. Objawy mijają po kilku dniach.
- Przed rozpoczęciem postu urynowego trzeba odstawić wszystkie leki, oczywiście po konsultacji z prowadzącym nas lekarzem. "

Od siebie: stosowałam na tradzik przez jakiś 1 miesiąc i skóra była naprawdę duuuużo ładniejsza, miękka, ładnie zwężało pory, ale miałam wrażenie, że ten zapach czuć wszędzie  :/
I nieraz słyszy się, że na krwawiacą ranę np. należy nasikać, wtedy ładnie odkazi, lepiej od wody utlenionej.
Osobiście nie znam nikogo, kto to stosuje, albo po prostu wstydzi się przyznać, bo jakby nie było, nie jest to metoda mało kontrowersyjna.
Jak byłam mała to mama smarowała mi moczem tzw zajady. Działało  :tak:
                        Tak w skrócie cytuję:
"Cenne składniki moczu:  - kwas moczowy -  wykorzystywany do leczenia artretyzmu, ułatwia wydalanie z organizmu złogów i nieczystości.
-3-methyl glyoxal -  niszczy komórki rakowe
-allantoina -  wybiela cerę, zapobiega zmarszczkom, jest składnikiem wielu kremów
-estrogeny - (mocz kobiet- estriol, estriadol, estron) - wykonywane z nich preparaty hormonalne stosowane  w leczeniu zaburzeń hormonalnych, leczeniu jajników.
-pergonal -  służy w leczeniu bezpłodności, pozyskiwany z moczu kobiet.
-urokinazy -  enzym ten rozpuszcza skrzepy krwi, używany jest w leczeniu zakrzepicy.

Zewnętrznie przez obmywanie oczyszcza i uelastycznia skórę, szczególnie w przypadku ciepłej i świeżej uryny. Oczyszczając wysusza rany, leczy łupież, wcierana w okolicy pulsów leczy gorączkę.

Zaletami soli uryny jest to, iż potężnie absorbuje kwasy i niszczą korzeń wszelkich chorób w ciele. Leczą reumatyzm, przeziębienia..."


forum dla Kobiet i o Kobietach

Opryszczka

Dopada w ciągu kilku godzin. Swędzi, piecze, drażni... i już, hop - na ustach wyskakuje pierwszy pęcherzyk, a zaraz potem cała gromada. Brzydkie to i uciążliwe. Jak pokonać opryszczkę?

             Gruszki
Spożywanje wskazane przy otyłości, reumatyzmie, osłabieniu. Dozwolone
przy cukrzycy. Można używać 1 kg dziennie przed posiłkami albo świeży
sok 2-3 szklanki przed jedzeniem. Odświeżajoncy, przeczyszczajoncy napój można uzyskać z 0,5 kg suszonych gruszek gotowanych przez 1 go-dzinę w 1 litrze wody
.




























Maharaji  JMMORTALS

Anûšiya

Anauša (" Nieśmiertelny    ŻywJ  CjOnGLE   ")




S


 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 8357,9 3 odwiedzającysiemas şifa уздравја OZS  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=